Nasza historia
Jak powstał nasz gabinet
Gabinet powstał z jednego założenia: pacjent nie powinien krążyć po mieście, żeby wyleczyć zęby i wyprostować zgryz. Katarzyna wzięła na siebie ortodoncję, Waldemar leczenie zachowawcze i chirurgię. Ten podział sprawdza się do dziś, bo oboje mamy za sobą ponad ćwierć wieku pracy przy fotelu.
Stomatologia zmienia się szybko, więc regularnie jeździmy na kursy i konferencje w Polsce i za granicą. Ostatnim było szkolenie ortodontyczne w Lizbonie. Wyposażenie gabinetu również uzupełniamy na bieżąco: mamy mikroskop zabiegowy, laser i skaner 3D.
Największą wagę przykładamy jednak do czegoś, czego nie da się kupić: atmosfery. Zależy nam, żeby pacjent w każdym wieku wychodził od nas spokojniejszy, niż przyszedł. Skuteczne znieczulenie i wcześniejsze wytłumaczenie przebiegu zabiegu znaczą tu często więcej niż sam sprzęt.